Mieszkaniowy dziennik II

Początek grudnia to moment, gdy… Tak, przyszła pora na nową odsłonę Mieszkaniowego dziennika.

A: Zaniosłam krzesła i nie mam w czym pić.

W: Jestem super!
B: Su-co?

S: Chuja masz na rękach.

N: Jak chcesz coś sobie sprawdzić to wejdź na mnie.

AM: Będę własną piersią!

W: Adam lubi mówić do czarnej pałki.

W: Mam małe…

K: Najlepiej się zesrać i zwalić na kota.

G: Mniyj niz pół, niy!!! Wlywom spowrotym!

A: Wiecie, że trzeba zapinać pasy w autobusie?
W: Jak się nie zapnie to dostanie się namiot.

A: Zielony to kolor niebieski.

W: Wre moje pierogi na woda…?

T: Czemu dziewczyny mówią z góralskim akcentem?
A: Bo jesteśmy z Pomorza.

W: Dawaj ogóra!

W: Dech w oczach zapiera.

WB: I wsadzisz mi takiego osmolonego?

MK: Wiesz, że się wódka zamarzła?

MS: Ważne, że dziecku da imię.

W: Czemu nie dostanę udka?
MK: Bo nie zjadłaś murzyńskiego patyka.

MS: To jest moja kuzynka, majtki ma!

W: Marek! Spierdalaj z tą czarną pałką!

S: W tym mleku nie powinno się garnko przypalić.

W: To nie są łaskotki! To są bolączki!

W: Ej, no to ja teraz będę miała u Ciebie dwa jajka.

MS: Ile słodzisz?
MK: Tak.

S: Marta, przynieś swojego małego.

W: Poszłam i nie doszłam.

Oryginalna pisownia. Żadne zwierzę nie zostało skrzywdzone przy okazji przedstawiania/zapisywania powyższych tekstów. Do tworzenia tych „złotych” myśli nie został użyty żaden produkt pochodzenia zwierzęcego. Straty moralne sąsiadów i ich zwierząt zryczałtowane w kosztach utrzymania mieszkania i zgodne z ustawą o ochronie zwierząt z dnia 21 sierpnia 1997 roku (ogłoszona w Dz. U. z dnia 23 września 1997 r.).

6 thoughts on “Mieszkaniowy dziennik II

  1. Jeśli dobrze rozumiem, Marek ma czarną, osmoloną pałkę aka murzyński patyk, na którą Adam lubi patrzeć, a dziewczyny się nią zajadają. Marek, gratulacje!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.