Mieszkaniowy dziennik I

Helo maj speszal frjends. Aj hef som fan staf. Ostatnio wpadliśmy na dość ciekawy pomysł prowadzenia, na naszej kuchennej tablicy korkowej, czegoś w stylu złotych myśli. Nie sądźcie iż chodzi o jakieś inteligentne spostrzeżenia, wręcz przeciwnie… Jako, że mamy już koniec października postanowiłem wprowadzić złowieszczą obietnicę w czym i opublikować te perełki osób z mieszkania*. […]

Po przeprowadzce

Już po wszystkim. Jestem już w Krakowie i mieszkam na przepięknej ulicy Bursztynowej. Powolutku, powolutku wszystko na mieszkaniu zaczyna przypominać normalne mieszkanko. Przy tej okazji muszę wspomnieć, że urocze m3 objawiło nam swoje prawdziwe oblicze…