W nieustającym gąszczu wrażeń

Szmat czasu minął od naszego ostatniego spotkania tutaj. Postanowiłem dzisiaj coś napisać przy okazji Lanego Poniedziałku. Wody strumieniem o poranku uświadomiłem sobie pewną rzecz, a mianowicie to, że tak na dobrą sprawę sam jestem już notorycznie zlewany przez mniej lub bardziej bliskie mi osoby. Momentami zastanawiam się gdzie podziały się ich oblicza, które miały dla […]